Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim postem.-)
W końcu zaczęłam urlop. Byłam już nieźle zmęczona i zestresowana. Sporo trudnych spraw za mną.
Przed urlopem haft wyglądał jak poniżej. Zobaczymy jakie będą postępy po urlopie.
Powiem tak: hafty Merejki niesamowicie się haftuje. Projektanci fajnie operują światłem i kolorami. Odkąd odkryłam projekty wschodnich koleżanek to jakoś ciągle mnie do nich ciągnie. Chyba po prostu przemawia do mnie ich estetyka. Widać że firma Merejka wywodzi się z Ukrainy.
Do ramki dokupiłam żabki do naciągania - to tak na przyszłość, bo chcę wrócić do mojego biednego HAEDa i skończyć go jeszcze przed emeryturą.-)
Jeśli nie lubicie robić takich akcesoriów sami - mówię o żabkach do naciągania - to polecam zakup w sklepie: Mania Krzyżykowania.