czwartek, 24 września 2015

"Zima" - firma RTO

Nie lubię haftować zimy, bo nie lubię białego koloru! W tym jednak obrazku nie ma ani jednego białego krzyżyka. Jak dla mnie SUPER!






















Całość pokażę po wyhaftowaniu jeszcze jednego małego elementu, ale to tajemnica! Więc cicho sza!!!-) Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego wieczoru!

poniedziałek, 21 września 2015

"Lato" - firma RTO

W końcu jestem coraz bliższa skończeniu jednego z moich ufoków, tj. Pór roku - firmy RTO!-) 
Oto "Lato":























A tutaj "Lato" razem z koleżankami:






















W odpowiedzi na komentarze:
Manufaktura Rozmaitości - zapewne poszłoby mi lepiej, ale przez ciążę wszystko było trudniejsze!;
Bea Betita - ja również marzę o skończeniu "Sekretnych drzwi", ale to projekt na lata, a ja przy niespokojnym niemowlaku nie jestem w stanie zaplanować nawet tygodnia.;
Agata B - no cóż, mam czas na hobby i prace domowe, kiedy mała śpi, a że nie śpi zbyt długo to na wszystko nie starcza czasu. Na szczęście udaje się postawić parę krzyżyków. Niestety zaczęło się ząbkowanie, więc nie wiem, jak to dalej będzie.

wtorek, 15 września 2015

Hafciarskia lista życzeń! - Podsumowanie

W zeszłym roku 15 września zapisałam się na zabawę blogową (link do posta z 15.09.2014r.) na nieistniejącym już blogu u Kokardki.

Minął rok i pora sprawdzić postępy!

Lista opiewała na osiem pozycji, z których zrealizowałam trzy punkty:

1. Dokończyłam "Zimę" firmy Dome:
2. Wyhaftowałam "Dziewczynkę w balowej sukni":

3. Skończyłam "Wiejski krajobraz":

Jedną z pozycji, tj. HAED "Sekretne drzwi" zaczęłam, ale ciążowe dolegliwości mnie pokonały i haft został na razie odłożony. Ostatnio wyglądał następująco:


Piątą pozycję, tj. pory roku firmy RTO mam właśnie na tamborku i zamierzam skończyć choćby nie wiem, co się działo.
 Na hafcie "Letnie zachwycenie" - firmy RIOLIS postawiłam parę krzyżyków, ale ciężko i nieprzyjemnie się go haftowało, więc na razie wylądował w szafie i czeka na lepsze czasy. Jest piękny, ale wymaga cierpliwości.
Natomiast kalendarza z kotkami, ani projektu needlepointowego nawet nie dotknęłam. Również czekają na lepsze czasy.

Wyhaftowałam za to inne hafty wcześniej nieplanowane. Wynika z tego, że plany planami, a życie życiem!

Minął rok, a ja mam w głowie już inne plany niż rok temu i inne hafty mi się marzą!

wtorek, 1 września 2015