środa, 16 listopada 2016

Campo Esquemas (3)

Po miesiącu haftowania obrazek wygląda następująco:







































W odpowiedzi na komentarze:
Agata B - Znalezienie choćby chwili czasu na wyszywanie nie jest proste! Zwykle mam chwilkę czasu w południe, gdy oba maluchy śpią. Czasem wyszywam wieczorem kosztem snu i wypoczynku. Poza tym piję dużo kawy. Nie wiem, jak długo wytrzymam takie tempo: mało snu, mało wypoczynku, ciągłe zmęczenie!? Z drugiej strony takie są uroku macierzyństwa.
kawerno - ja też nie mogłam się przekonać do parkowania, a teraz nie wyobrażam sobie, aby haftować ten obraz inaczej! Przez stosowanie metody parkowania zatęskniłam za haftowaniem mojego Haeda. Wydaje mi się, że teraz łatwiej i przyjemniej by mi się go haftowało!
vipek - mam ramkę z podstawką, więc nie jest tak źle i nitki mogą sobie swobodnie wisieć.
Jagna - haft nie będzie duży, choć ma 100 kolorów. Obraz będzie miał wielkość 225 x 180 krzyżyków.

5 komentarzy:

  1. O widzisz ja też za dużo kawy wypijam.Fajnie przybywa haftu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No kawa to podstawa :D
    A praca pięknie się posuwa do przodu :) Opanowanie parkowania jednak bardzo ułatwia pracowanie nad dużymi, kolorowymi haftami :)

    OdpowiedzUsuń