środa, 5 listopada 2014

Wiejski krajobraz - odsłona druga po latach

Znowu parę krzyzyków przybyło. Jeszcze tylko trochę i może uda się go skończyć!

W odpowiedzi na komentarze:
Justyna Łuczaj - nie wiem, czemu ludzie zawsze mówią, że do krzyżyków trzeba mieć cierpliwość. Ja jestem mało cierpliwą osobą!

Małgorzata Zoltek - nie mam planów zostawienia haftowania "Wiejskiego Krajobrazu" na później, chciałabym go skończyć. Hafcik podoba mi się, choć jest inny niż sądziłam, że będzie. Jest bardziej rozmyty niż na oryginalnym obrazku. Nie ma wyraźnych konturów, bardziej wygląda jakby ktoś wziął sobie do ręki pędzel i pomazał sobie po płótnie. Jak dla mnie to i jego wada jak i zaleta! Dziwne prawda!

6 komentarzy:

  1. Ależ eksplozja kolorów,uwielbiam takie obrazy :) "Wiejski krajobraz"wygląda wspaniale :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dużo podgoniłaś! Wiosny mi się chce gdy na niego patrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wychodzi, cudnie kolorowy :)

    OdpowiedzUsuń