Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pejzaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pejzaż. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 grudnia 2017

UFOK-owe podsumowanie grudnia i roku 2017 - Campo Esquemas (14)

Przyszedł w końcu czas na ufokowe podsumowanie grudnia i roku 2017.

W grudniu udało mi się skończyć drugiego ufoka, tj pejzaż " Campo Esquemas":

Dane techniczne:
Aida 20ct - kolor biały
Wielkość haftu 225 x 180
Mulina DMC - 100 kolorów


Jeśli zaś chodzi o podsumowanie roku 2017 to udało mi się skończyć pamiątkę ślubną oraz postawić kilka krzyżyków w Haedzie " Sekretne drzwi". Zdjęcia poniżej:




Poniżej przedstawiam zdjęcie dwóch moich skończonych ufoków, które wiszą na ścianie:


Podsumowując: zaczęłam rok 2017 mając 11 ufoków i kończę ten rok mając 11 ufoków. 
Doprowadziłam dwa ufoki do końca i niestety dwa ufoki mi przybyły: "Twisted Band Sampler" oraz "Jesień z Mostkiem w tle".

Rok 2018 będzie zaś rokiem Haeda. To będzie główny haft, który będę haftować.
Haeda będę haftować na zmianę z innym haftem: ufokiem lub nowym wzorem.

Takie mam plany.....a życie dopisze dalszy scenariusz!

Na koniec chciałam jeszcze podziękować Meni za cudną karteczkę z życzeniami. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam!


Biegnę haftować Salową balenicę! Może będę miała coś do pokazania na początku stycznia!?


środa, 20 grudnia 2017

Campo Esquemas (13) - odsłona przedostatnia

Dzisiaj kolejna odsłona pejzażu z chatką w tle. Oczywiście jak na złość na ostatniej prostej zabrakło mi jednego koloru muliny.

Mąż musi mi szybko dokupić brakujący kolor, abym mogła dokończyć drugiego i zapewne ostatniego ufoka w tym roku!


Dane techniczne:
Aida 20ct - kolor biały
Wielkość haftu 225 x 180
Mulina DMC - 100 kolorów

wtorek, 21 listopada 2017

UFOK-owe podsumowanie listopada - HAED: "Sekretne drzwi" - Selina Fenech (5), Campo Esquemas (12)

Z uwagi na fakt, że do końca miesiąca będę wyszywać obrazek w ramach zabawy Sal Soda u Magos nie przybędzie już więcej krzyżyków w moich ufokach.

W związku z powyższym mogę pokazać moje ufokowe postępy!

Postawiłam parę krzyżyków w moim Haedzie: "Sekretne drzwi". Wygląda następująco:




















Dane techniczne:
Aida 20 ct - kolor biały
Wielkość haftu 350 x 495
Mulina DMC - 90 kolorów






Tak natomiast pejzaż prezentuje się na koniec listopada:






















Dane techniczne:
Aida 20 ct - kolor biały
Wielkość haftu 225 x 180
Mulina DMC - 100 kolorów

wtorek, 31 października 2017

UFOK-owe podsumowanie października - Campo Esquemas (11) + zakupy

Pejzaż wygląda teraz następująco:




































Powoli, powoli.... zbliża się koniec! A to oznacza nowe możliwości (czytaj nowe projekty)! Hip hip....hurraaaa


Dane techniczne:
Aida 20 ct - kolor biały
Wielkość haftu 225 x 180
Mulina DMC - 100 kolorów



Tak wyglądają natomiast moje nowe zakupy: dwie nieduże sztalugi na dwa nieduże hafty, które postawię na komodzie lub za szkłem, kanwa aida 18 ct do nowego Salu w kolorze jasnoszarym, len Belfast 32 ct w kolorze jasnoliliowym do nowego projektu oraz brakujące mulinki:


czwartek, 31 sierpnia 2017

piątek, 30 czerwca 2017

UFOK-owe podsumowanie czerwca - Campo Esquemas (8) + coś nowego!

Koniec miesiąca to czas na pokazanie postępów w haftowaniu ufoków.

W czerwcu spodziewałyście się zapewne ostatecznej wersji pamiątki ślubnej!?

Jednak, aby nie było nudno przedstawiam Wam pejzaż oraz to ile krzyżyków w nim przybyło od ostatniej publikacji!

Natomiast pamiątkę ślubną w pełnej krasie z ramką zobaczycie za miesiąc!




























Muszę się Wam przyznać, że tak naprawdę to stęskniłam się za moim Haedem i chętnie bym do niego wróciła i to nawet dzisiaj!
Problem w tym, że wtedy nie skończyłabym już żadnego ufoka do końca roku i jak na razie jest to jedyny powód, jaki mnie powstrzymuje przed wyciągnięciem go z pudła!

Pejzaż bowiem dał mi wiarę, że moja wypracowana technika parkowania w końcu pozwoli mi na skończenie upragnionego Haeda!!!

Tak natomiast wyglądają moje ostatnie zakupy! No cóż ...musiałam sobie poprawić nastrój!-)
Kupiłam brakujące mulinki, len i wstążki!



















Jak widać na zdjęciu powyżej i poniżej chęć rozpoczęcia samplera wygrała z innymi priorytetami robótkowymi!
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie postawiła paru krzyżyków:



















Szczerze mówiąc na razie nie wiem, co myśleć. To moje pierwsze spotkanie z lnem obrazkowym. Z bliska haft wydaje się jakiś dziwny.
Haftowałam jak na kanwie co 1 nitkę płótna.
Spróbowałam haftować co 2 nitki płótna, ale wtedy wychodzą kolosalnie duże krzyżyki.

Będę haftować dalej i zobaczę jak będzie efekt końcowy!-)


piątek, 31 marca 2017

UFOK-owe podsumowanie marca - Campo Esquemas (7)

W marcu przybyło sporo krzyżyków w moim pejzażu!
Jestem bardzo zadowolona z efektu.

Dalsza praca będzie cięższa, bo czeka mnie większa pikseloza.
Nie przeraża mnie to jednak, bo bardzo przyjemnie haftuje się ten obrazek!

Widać już wyraźnie, że haft nie będzie duży jeśli chodzi o wysokość!































Dziękuję za Wasze rady i podzielenie się doświadczeniem odnośnie mojego zapytania z poprzedniego postu. Co nieco rozjaśniło mi się w głowie!
Szczególnie dziękuje: Piegucha, fejferek oraz herbatnik and tea-m. Wasze opinie były szczególnie pomocne!

Piegucha - Nigdy żadna igła nie robiła mi za dużych dziur w kanwie. Strach się przyznać, ale na początku mojej przygody z haftem używałam igieł do zwykłego szycia i jakoś haftowałam.

Ja mam raczej problem taki, że haftując na kanwie 20 ct nie mogę dopasować odpowiednich igieł.

Igła do kanwy 20 ct powinna być rozmiaru 28. Tyle, że ja na kanwie 20 ct haftuje dwoma nitkami muliny (przy haftowaniu jedną jest moim zdaniem za dużo prześwitów!) i ciężko jest dwie nitki przewleć przez ucho igły o rozmiarze 28. Natomiast igła o rozmiarze 26 jest za gruba moim zdaniem na taką kanwę (ciężko się zagłębia w materiał)!

No i mam zagwostkę!

Igłę, którą złamał mi mój mąż, a która miała okrągłą główkę była częścią zestawu do haftu: "Letnie zachwycenie" - firmy Riolis.

magdus208 - krosno zapewne ułatwia haftowanie dużych obrazów. Niestety moje warunki lokalowe i rodzinne (dwa maluchy poniżej dwóch lat) skutecznie uniemożliwiają mi zakup i użytkowanie takiego sprzętu.-(

herbatnik and tea-m - Chyba źle się wyraziłam w poprzednim poście.
Chciałam powiedzieć, że ja przy Haedach nie wyobrażam sobie innej metody haftowania niż parkowanie!!!

Osobiście haftowałam Haeda (o nazwie: Hafciarka) nie stosując metody parkowania, ale było tam około 60 kolorów! Efekt poniżej:



















Z perspektywy czasu uważam, że byłoby szybciej i przyjemniej używać metody parkowania.

Zresztą nie stosuję typowej metody parkowania, ponieważ najpierw haftuję nitkami zaparkowanymi w danym rzędzie, a potem uzupełniam braki w tym rzędzie nowymi nitkami!

Ten obrazek to mój mały koszmarek (haft o nazwie: wiejski krajobraz). Na zdjęciu tego nie widać, ale jest krzywy, pełno w nim pomylonych kolorów.
Poza tym uzupełnianie pojedynczych symboli to była jedna wielka katorga!!!
Dziwię się, że w ogóle skończyłam ten haft!!!
Bardzo żałuje, że nie haftowałam go metodą parkowania. Przy ponad setce symboli metoda parkowania jest moim zdaniem koniecznością!!!



czwartek, 2 lutego 2017

UFOK-owe podsumowanie stycznia - Campo Esquemas (6), A beautiful day -SODA (5)

Na koniec stycznia moje ufoki prezentowały się następująco:



Mogło być lepiej, ale w międzyczasie przyczepiło się do nas przeziębienie, a i do wymianki zakładkowej trzeba się było przygotować. 
Na dodatek jak na złość zabrakło mi trzech kolorów muliny do pejzażu, a nie umiem haftować nie mając pełnej palety.

Może w lutym będzie lepiej! 

poniedziałek, 16 stycznia 2017

UFOK-owy rok 2 - A beautiful day -SODA (5); Campo Esquemas (5)

Po ostatniej publikacji zapragnęłam zająć się innym haftem niż Campo Esquemas.
Wybór padł tym razem na moją pamiątkę ślubną, która wygląda teraz tak:



















Natomiast pejzażowi przybyło tyle krzyżyków:





























Zapisałam się również na wymiankę zakładkową na Dzień Kobiet na blogu: Krzyżykowe szaleństwo.



Do wymianki należy przygotować zakładkę z babskim akcentem wykonaną dowolną techniką, coś słodkiego, coś zapachowego (może być saszetka zapachowa, drobny kosmetyk (np. mydełko) lub też świeczka), coś przydasiowego, kartkę z życzeniami.

Przesyłką chwalimy się 8 marca.

piątek, 16 grudnia 2016

środa, 16 listopada 2016

Campo Esquemas (3)

Po miesiącu haftowania obrazek wygląda następująco:







































W odpowiedzi na komentarze:
Agata B - Znalezienie choćby chwili czasu na wyszywanie nie jest proste! Zwykle mam chwilkę czasu w południe, gdy oba maluchy śpią. Czasem wyszywam wieczorem kosztem snu i wypoczynku. Poza tym piję dużo kawy. Nie wiem, jak długo wytrzymam takie tempo: mało snu, mało wypoczynku, ciągłe zmęczenie!? Z drugiej strony takie są uroku macierzyństwa.
kawerno - ja też nie mogłam się przekonać do parkowania, a teraz nie wyobrażam sobie, aby haftować ten obraz inaczej! Przez stosowanie metody parkowania zatęskniłam za haftowaniem mojego Haeda. Wydaje mi się, że teraz łatwiej i przyjemniej by mi się go haftowało!
vipek - mam ramkę z podstawką, więc nie jest tak źle i nitki mogą sobie swobodnie wisieć.
Jagna - haft nie będzie duży, choć ma 100 kolorów. Obraz będzie miał wielkość 225 x 180 krzyżyków.

niedziela, 16 października 2016

Campo Esquemas (2)

Dziękuję wszystkim za życzenia i gratulacje. Moje brzdące rosną i broją.-)

Przeczuwałam wcześniej, że kiedy skończy się ciąża to i zmienią się moje preferencje w kwestii haftów. Ostatnio haftowane kwiaty wylądowały w kartonie, a do łask wrócił widoczek! 

Z uwagi na to, że ilość kolorów w pejzażu jest przeogromna spróbowałam parkowania nitek i doszłam do wniosku, że przy haftowaniu parkowaniem przybywa krzyżyków znacznie szybciej niż przy haftowaniu kolorami!

Na razie haftuje się super! Oto dowód:

Jest tyle:



















A było tyle:

























Oby tak dalej!